case studies

Hello Cup współzałożycielka Robyn McLean o tym, jak wyróżnić się dzięki genialnemu brandingowi

12 [i18n] ui_min_read

Współzałożycielka Hello Cup, Robyn McLean, o tym, jak wyróżnić się dzięki genialnemu brandingowi

Rozmawiamy z Robyn McLean, współzałożycielką Hello Cup, o tym, jak przekształcić boczną pasję w pełnoetatową pracę, jak to jest sprzedawać globalnie od pierwszego dnia i jak wyróżnić się w kategorii produktów poprzez marketing i branding.

Źródło: https://tendlyn.com/imprint/hello-cup-co-founder-robyn-mclean-conscious-commerce/ Autor: Elly Strang Opublikowano: 2021-11-18T21:41:35.000Z Czas czytania: 22 min

Robyn McLean jest współzałożycielką Hello Cup, firmy produkującej wysokiej jakości kubeczki menstruacyjne, które wytrzymują co najmniej 5 lat, oszczędzając użytkowniczce równowartość ponad 2000 jednorazowych tamponów.

Nie przegap odcinka! Subskrybuj Conscious Commerce już teraz na swojej ulubionej platformie.

Conscious Commerce na Apple PodcastsConscious Commerce naSpotifyConscious Commerce naYouTube.

Notatki do odcinka

**🎧**Pełny transkrypt podcastu poniżej

Elly: Hej Robyn, jak się masz?

Robyn: Dobrze, a ty?

Elly: Dobrze, dobrze. Tutaj w Auckland mamy lockdown poziomu trzeciego, co oznaczało małą zmianę – studio nagraniowe w moim pokoju gościnnym. Ale jesteśmy.

Robyn: Współczuję wam.

Elly: Jesteście w lockdownie poziomu drugiego, prawda?

Robyn: Jesteśmy w poziomie drugim. Ale jesteśmy z wami.

Elly: Solidarność.

Robyn: Tak.

Elly: Społeczność tendlyn jest rozproszona po całym świecie, ale ty akurat jesteś stamtąd, skąd ja pochodzę i gdzie znajduje się siedziba tendlyn, czyli z Nowej Zelandii. Opowiedz nam trochę o zakątku świata, z którego pochodzisz i co jest w nim wspaniałego?

Robyn: Cóż, Hello Cup ma siedzibę w dwóch częściach Nowej Zelandii. W Hawke’s Bay, a także w Wellington, skąd wysyłamy zamówienia. I tak, czujemy się bardzo szczęśliwi, że mamy bazę w Nowej Zelandii. Czasami wydaje się, że jesteśmy tak daleko od wszystkich innych. Ale w ostatnich czasach było to dla nas stosunkowo korzystne, jeśli chodzi o COVID-19. Byliśmy w stanie stosunkowo łatwo zamknąć nasze granice. I naprawdę, z biznesowego punktu widzenia, bycie w Nowej Zelandii było dla nas bardzo korzystne w ciągu ostatniego roku.

Elly: Tak, to prawie zaleta być tak odizolowanym w tej chwili.

Robyn: Tak, oczywiście, to stwarza wyzwania w kwestiach takich jak wysyłka i logistyka, dostarczanie produktów dalej, ale jeśli chodzi o bezpieczeństwo i możliwość stosunkowo normalnego funkcjonowania, jesteśmy bardzo błogosławieni.

Elly: Zdecydowanie. Poznajmy cię trochę lepiej jako osobę. Z tego, co widziałam w marce Hello Cup, wydaje się, że ludzie za nią stojący mają charakter. Jaki jest nieoczekiwany zabawny fakt o tobie, albo jaka jest twoja sztuczka imprezowa?

Robyn: Moja sztuczka imprezowa? O Boże, szczerze, czuję się tak stara, że nie byłam na imprezie od bardzo dawna. Ale kiedy byłam młodsza, moją sztuczką imprezową było – i brzmi to dość okropnie, i jestem pewna, że to bardzo niezdrowe – ale moją sztuczką imprezową było straszenie ludzi poprzez wywracanie powiek na lewą stronę.

Elly: Mój brat też to potrafi. Mogę potwierdzić, że to bardzo niepokojące widzieć na żywo.

Robyn: Tak, to zdecydowanie był mój sposób na przełamanie lodów.

Elly: Opowiedz mi o swojej ścieżce kariery i czym zajmowałaś się przed Hello Cup? Czy możesz podzielić się doświadczeniem, które cię ukształtowało i skierowało w stronę tej branży?

$85

Elly: Czy inne marki na rynku podchodziły do języka i brandingu w sposób medyczny lub poważny?

Robyn: Tak, albo zbyt ekologiczny. Zapominając, że to wszystko sprowadza się do sedna. Po prostu, wiesz, jeden z ich sloganów to “cholernie genialne” i to właśnie oddaje, czym są. Są cholernie genialne. I tak, są dobre dla planety. I tak, oszczędzają tyle jednorazowych produktów przed trafieniem na wysypisko i tak dalej. To świetny przekaz do opowiedzenia wokół swojej historii, gdy już przedstawisz podstawy, czyli że są łatwiejsze, wygodne i urocze.

Elly: A kiedy zaczęłaś rozwijać pomysł na Hello Cup, opowiedz mi, co ci chodziło po głowie. Jak bardzo kierunek biznesu ewoluował i zmieniał się w tym początkowym okresie?

$86

Elly: Tak, i jakie to idealne połączenie między wami, tobą i Mary, aby mieć doświadczenie pielęgniarskie i dziennikarskie, które połączyły się w tej jednej marce.

Robyn: Tak, całkowicie. I zabawne, wiesz, ludzie mówili: “Och, jesteście najlepszymi przyjaciółkami, nie wchodźcie razem w biznes”. To było jedno z głównych rzeczy, które ludzie mówili: “O Boże, unikajcie tego, skończy się łzami”. Odpukać, po trzech latach jest niesamowicie. I nie mieszkamy w tych samych miastach, może to jakoś pomaga, mamy swoją przestrzeń i spotykamy się. I wiesz, rozmawiamy przez telefon, a właściwie przez FaceTime kilka razy dziennie, czasem w sprawach pracy, czasem w sprawach, wiesz, nowego kotka Mary czy czegoś takiego. Więc nasza przyjaźń wciąż istnieje i jest całkowicie nienaruszona, co jest chyba dość rzadkie.

Elly: Ile ról musiałaś początkowo pełnić, aby rozkręcić biznes? Jakich umiejętności nauczyłaś się po drodze, których się nie spodziewałaś?

Robyn: To zabawne, bo wiesz, nosiłyśmy wszystkie role. Do tego żadna z nas nie miała doświadczenia w biznesie. Uczyłyśmy się w trakcie i znowu, instynkt był na pierwszym planie we wszystkim, co robiłyśmy. Wysyłałyśmy nasze kubeczki pięknie zapakowane, bo tak same chciałybyśmy je otrzymać. Więc zawsze wracałyśmy do tego, czego byśmy chciały, gdybyśmy coś kupowały. Ale początkowo zajmowałam się głównie słowami i pisaniem treści na stronę internetową, a Mary przy kuchennym stole w domu zajmowała się kompletowaniem zamówień i wysyłaniem ich, i wiesz, ustawianiem rzeczy takich jak drukarka etykiet, o której nie miałyśmy pojęcia, jaką kupić, i pozyskiwaniem wszystkich rzeczy potrzebnych do wysyłania paczek. Musiałyśmy wygooglować, jak zarejestrować firmę. Wiesz, tak to się zaczęło, Google był naszym przyjacielem we wszystkim. Wiesz, jak zarejestrować firmę? Jak zaoszczędzić na kosztach wysyłki?

Elly: Wspomniałaś wcześniej, że Hello Cup stał się niemal sukcesem z dnia na dzień, gdy ludzie o nim usłyszeli. W którym momencie pomyślałaś, że jesteśmy na dobrym tropie, albo że znalazłam swoje prawdziwe powołanie w tym biznesie?

$87

Elly: Mówiłaś wcześniej o języku “cholernie genialne”, który uwielbiam. Innym, który bardzo lubię, jest “vagina switcharoo” na twojej stronie? Czy możesz opowiedzieć, skąd wziął się ten pomysł? I jak odwracacie całą rozmowę o okresie do góry nogami, bo wiem, że wszystkie kobiety wiedzą, że o okresie nie mówi się zbyt wiele w społeczeństwie. To wszystko jest bardzo tajemnicze i określane jako “sprawy kobiece”. Jak się z tym bawicie?

$88

Elly: Jaka była najlepsza zamiana, o której słyszałaś?

Robyn: Niektórych nie mogę nawet powtórzyć. Widzimy, co ludzie wpisują, nie widzimy, kto to wpisał. Boże, jakąś mogę powtórzyć? O rany, oczywiście, że myślę tylko o tych naprawdę niegrzecznych. Rzeczy jak “różowa pantera” i wiesz, “damski ogródek”. Ale tak, była jedna, która nawiązywała do Donalda Trumpa, co było po prostu niemiłe. Nie będziemy w to wchodzić.

Elly: Nie będziemy w to wchodzić. Ale jesteś pod wrażeniem kreatywności, która się pojawia.

Robyn: Tak, to niesamowite. I naprawdę fajnie jest widzieć, jak ludzie próbują wymyślać różne terminy.

Elly: A od samego początku, jakie były twoje niepodlegające negocjacjom wartości, które kształtowały Hello Cup i markę, którą miała być?

Robyn: Niepodlegające negocjacjom było traktowanie klientów z życzliwością. Robić to jak najlepiej, jeśli chodzi o opakowania, obsługę klienta, nasz personel. Cóż, początkowo nie mieliśmy personelu, ale kiedy do nas dołączyli, z punktu widzenia zatrudnienia chcieliśmy, aby Hello Cup było miejscem, w którym ludzie naprawdę chcą pracować. Jeśli zaufamy naszemu personelowi, to otrzymamy od nich ten czynnik X. Jesteśmy małą firmą, pieniądze są bardzo napięte, ale to nie znaczy, że nie możemy cenić naszego personelu i dobrze go traktować. Wprowadziliśmy coś, co nazywamy “duvet day” – nie wiem, czy to australijsko-nowozelandzkie określenie?

Elly: Czy to “doona”? Mogę zapewnić tłumaczenie dla naszych międzynarodowych słuchaczy. Krótka uwaga dla naszych międzynarodowych słuchaczy: “duvet” to w USA “comforter”, a w Australii “doona”.

Robyn: Zasadniczo personel może do nas zadzwonić i powiedzieć: “Mam duvet day”, co oznacza dzień, w którym biorą czas dla siebie. Nie muszą dzwonić i udawać, że są chorzy. Po prostu: “Zostaję dziś w łóżku i oglądam Netflixa”. I to małe rzeczy, które możemy zrobić, aby okazać uznanie za ich pracę. I tak, to chyba ten wątek życzliwości i inkluzywności. I nie stawianie zysku na pierwszym miejscu. Mary i ja nie mogłybyśmy prowadzić bezwzględnego biznesu.

Elly: Tak, pamiętam, że w firmie, w której pracowała moja przyjaciółka, jeden z dyrektorów powiedział, że każdy jest zawsze zastępowalny. Myślę, że to straszna perspektywa, taka wielka korporacyjna mentalność. Więc świetnie słyszeć, jak cenisz swój personel i jak dajesz im te zachęty. I te dni zdrowia psychicznego, prawda? To właśnie jest duvet day?

Robyn: Tak, to dzień zdrowia psychicznego bez konieczności mówienia o tym. Nie ma wokół tego żadnego komentarza.

Elly: Marki takie jak Hello Cup, ale także Allbirds, Patagonia i my w tendlyn pokazują, że aby wpływać na ludzkie zachowanie, nie można być tylko zrównoważoną opcją, trzeba być najlepszą opcją pod każdym względem, co obejmuje jakość, design i wygodę. Jak zaobserwowałaś zmianę w zachowaniu ludzi i ich postrzeganiu zrównoważonego rozwoju po interakcji z waszą marką?

Robyn: Myślę, że ludzie patrzą na produkt i myślą: “OK, dokonuję tej zmiany w swoim życiu menstruacyjnym, ale także ta firma zaprojektowała nasze pudełko, aby było naprawdę urocze. To papierowe pudełko w kształcie tuby, piękne w środku. Chciałyśmy, aby ludzie otwierali je i mówili: “Nie chcę tego wyrzucać. Chcę to wykorzystać do czegoś innego”. Choć jest w pełni nadające się do recyklingu, widzimy zdjęcia ludzi używających go do przechowywania ołówków, pędzli do makijażu i tym podobnych. Używamy tendlyn do naszych naklejek i wszystko jest przemyślane, od bibułki – też używamy waszej bibułki – i jest piękne, ale nie kosztem planety. Znamy naszych dostawców, wiesz, więc nie odbywa się to kosztem osoby, która to wytwarza i nie jest odpowiednio wynagradzana. To naprawdę ważne.

Elly: A mówiąc o pochodzeniu z Nowej Zelandii. Jaka część twojej bazy klientów jest globalna, a jaka lokalna i jak decydujesz się przedstawiać siebie w kontekście tej nowozelandzkiej historii?

$89

Elly: Ale jestem pewna, że to nie zniechęciło twoich klientów z USA. Wciąż wydają się kochać markę, więc…

Robyn: Tak, zgadza się. Jesteśmy teraz na Amazon, co pozwala nam lepiej realizować zamówienia dla klientów, do których wysyłka z Nowej Zelandii była całkowicie nieopłacalna. Są miejsca, gdzie koszt wysyłki przewyższa, i to znacznie, wartość produktu, ponosimy ogromne straty na wysyłce do niektórych krajów. Bycie na Amazon pozwala nam mieć szerszy zasięg.

Elly: A co to oznacza w kontekście konkurencji dla Hello Cup? Nagle konkurenci mogą być z całego świata, nie tylko z Nowej Zelandii. Jak sobie z tym poradziłaś?

Robyn: Może to trochę antybiznesowe z naszej strony, ale musimy polegać na tym, że mamy wyjątkowy produkt. A to samo w sobie pomoże reputacji, a recenzje są autentyczne. Więc aspekt poleceń ustnych w naszym biznesie jest naprawdę ważny, ponieważ frustrujące dla osób, które próbują kubeczka menstruacyjnego i nie działa, jest to, że myślą, że nie działają one ogólnie. I jak wszystko w życiu, są tanie wersje, które niekoniecznie trwają, działają lub nie są wykonane z materiałów dobrej jakości, a są droższe wersje. Hello Cup zdecydowanie nie jest najtańszy, ale jest powód. Znowu, często znajdujesz, że kupujesz mebel za 20 dolarów, a on się psuje. Więc chodzi o zaszczepienie tego: “Zrób swoje badania, etycznie, świadomie i pomyśl, jak długo produkt wysokiej jakości wytrzyma w porównaniu z czymś, co jest zasadniczo zaprojektowane do jednorazowego użytku”.

Elly: Chciałam podzielić się kilkoma faktami na temat odpadów w branży produktów menstruacyjnych, ponieważ niektórzy mogą nie wiedzieć, jak ogromna jest to skala. 45 miliardów jednorazowych tamponów lub podpasek jest wyrzucanych każdego roku na całym świecie, co stanowi około 3,2 miliona kg odpadów. Więc w przypadku Hello Cup, jeśli ktoś go kupi, jak długo wytrzyma, jeśli jest odpowiednio pielęgnowany? Jak długo służy?

Robyn: Mówimy, że pojedynczy Hello Cup wytrzyma pięć lat. Niektórzy decydują się wymienić go wcześniej, niektórzy używają dłużej. Ale zasadniczo, porównując kubeczek, który wytrzymuje pięć lat, do średniego miesięcznego zużycia tamponów, jeden kubeczek jest porównywalny do około nieco ponad 2000 tamponów. Więc jeśli chodzi o wpływ na odpady na planecie, indywidualna zamiana na kubeczek menstruacyjny może mieć ogromny wpływ. W ciągu swojego życia potrzebujesz tylko, powiedzmy, 8 kubeczków menstruacyjnych. Jeśli używałabyś kubeczka od początku, gdy dostałaś pierwszą miesiączkę, w porównaniu do tysięcy i tysięcy jednorazowych produktów, nawet organiczne tampony i podpaski potrzebują sporo czasu, aby się rozłożyć na wysypisku. Uważamy, że wydają się być wykonane z bawełny, a bawełna jest naturalnym włóknem i po prostu się rozpadnie. Ale tak nie jest, a te nieorganiczne zawierają mikroplastiki, więc pierwszy tampon, który kiedykolwiek użyto, wciąż jest na naszej planecie.

Elly: Wciąż się w pełni nie rozłożył?

Robyn: Nie, nieorganiczne będą potrzebować około 500 do 800 lat.

Elly: To niesamowite, prawda? Bo myślisz, że gdyby to było napisane drobnym drukiem na pudełku, ludzie byliby przerażeni i odeszliby od tego. Ale ludzie nie znają takich liczb. 500 do 800 lat to szaleństwo.

Robyn: Ludzie nie znają tych liczb. Ludzie nie wiedzą, że nie ma regulacji. Istnieje ruch, aby zmusić firmy do deklarowania, co jest w tamponach i podpaskach na ich opakowaniach, ale nie ma wymogu, aby wymieniać, z czego są wykonane. Więc świadomość na temat obecności mikroplastików jest praktycznie zerowa.

Elly: Znaczenie zrównoważonego rozwoju bywa czasem mylone. W tendlyn mówimy, że jego prawdziwe znaczenie to zdolność do istnienia w nieskończoność. Bo jeśli wrócimy do początku, pochodzi od łacińskiego słowa “sustinere”, które oznacza wspierać, utrzymywać lub przetrwać w czasie. Więc ta długoterminowa perspektywa nie była obecna w branży produktów menstruacyjnych aż do teraz, z tymi kubeczkami. Jak długoterminowo myślisz o swoich celach biznesowych i zmianie, którą chcesz zobaczyć z Hello Cup?

$8a

Elly: Tak, to większa inwestycja na początku, ale faktycznie trwa znacznie dłużej.

Robyn: Oszczędza tak wiele.

Elly: A jaka byłaby twoja rada dla innych, którzy chcą rozpocząć celowy biznes, ale nie mają pojęcia, od czego zacząć lub jak rozwinąć ten pomysł?

Robyn: Kiedy prowadzisz badania, po prostu poświęć czas, aby dowiedzieć się, czego potrzebujesz i kto to robi. Kto produkuje produkty, które spełniają twoje wymagania? Czy mogę odpowiedzieć na wszystkie pytania, które masz? Wiesz, jak to się rozkłada? Kiedy ludzie mówią, że jest nadające się do recyklingu, czy naprawdę jest? Czy to numer 9 w łańcuchu recyklingu, co oznacza, że jest w pewnym sensie nadające się do recyklingu, ale nie do końca? Kiedy mówią, że jest kompostowalne, czy jest kompostowalne w twoim domowym kompostowniku, czy w warunkach komercyjnych? A jeśli to sytuacja komercyjna, to jak to działa? Znajdź odpowiedzi na naturalne pytania, które pojawiają się w twojej głowie. Ale myślę też, że kluczem do rozpoczęcia zrównoważonego biznesu jest podążanie za sercem i po prostu zrobienie tego. Jeśli jesteś w stanie po prostu zacząć, zacznij od małego i pracuj w górę. Nie musisz otwierać biznesu i sprzedawać ogromnych ilości – jeśli jesteś w stanie założyć stronę internetową i kontynuować swoją obecną pracę, przetestuj wody i naucz się.

Elly: Tak, bo to poboczny projekt, to prawie testowanie, czy jest komercyjnie opłacalny, prawda, czy jest wystarczająco dużo, aby go rozkręcić. A moje ostatnie pytanie na dziś: jak definiujesz sukces w swoim biznesie Hello Cup, ale także dla siebie osobiście?

Robyn: Myślę, że sukcesem jest, gdy ludzie piszą do nas i mówią: “Zmieniliście moje życie”. A to wydarzyło się bardzo wcześnie, zaraz po starcie. Pamiętam, jak Mary do mnie zadzwoniła i płakała, była tak przytłoczona, że zaczęłyśmy ten biznes i że ludzie piszą do nas takie rzeczy, i że ten pomysł został całkowicie potwierdzony, nawet jeśli zmieniłyśmy życie jednej osoby. Obie miałyśmy w szkole bardzo obfite miesiączki i miałyśmy trudności z ich zarządzaniem. A potem wymyślić rozwiązanie, które same chciałybyśmy mieć, gdy byłyśmy młodsze, i żeby ludzie mówili: “Mogę pływać bez zmartwień, mogę jeździć konno, mogę iść na ośmiogodzinną przejażdżkę konną i nie musieć zostawiać tamponu w krzakach” i tak dalej. Sukces mierzymy całkowicie na podstawie opinii klientów i satysfakcji personelu.

Elly: Wpływ, jaki macie na życie ludzi. Cóż, dziękuję ci bardzo za twój czas dzisiaj, Robyn.

Robyn: Dziękuję!

Poproś o wycenę ← Powrót do University