case studies
Jericho Road Clothing x tendlyn
Jericho Road Clothing x tendlyn
„Od samego początku głównym celem naszych ubrań było zawsze odważne wzornictwo, ale w bardzo prostych fasonach. Uważamy, że to bezpieczne połączenie i ludzie zdają się je uwielbiać!” – Kate Russell i Chloe Rowe, współzałożycielki i projektantki
Źródło: https://tendlyn.com/imprint/jericho-road-clothing/ Autor: tendlyn Opublikowano: 2018-08-21T12:00:00.000Z Czas czytania: 3 minuty
Jesteśmy dwiema wiejskimi dziewczynami (siostrami), które dorastały w Central West Queensland na 50-tysięcznym ranczu bydła. Obie przeprowadziłyśmy się do „wielkiego miasta” (czyli Brisbane) po ukończeniu szkoły i poszłyśmy na uniwersytet studiować pedagogikę. Zawsze miałyśmy szaloną miłość do mody, ale nigdy tak naprawdę nie wiedziałyśmy, jak to wykorzystać. W czasie studiów kupowałyśmy stare dżinsy z second-handów, przerabiałyśmy je na szorty i sprzedawałyśmy na miejskim targu. Stało się to całkiem dochodowym zajęciem pobocznym. Zawsze bawiłyśmy się pomysłem wydrukowania własnego wzoru na sukience, a po kilku wyjazdach do Hongkongu postanowiłyśmy zaryzykować i wyprodukować naszą pierwszą sukienkę Arizona shift dress, która stała się ikoną naszej marki. Musiałyśmy zamówić 100 sztuk, bo takie było minimalne zamówienie w fantastycznej fabryce, którą znalazłyśmy, więc założyłyśmy konto na Instagramie i rozpoczęłyśmy przedsprzedaż, żeby to sfinansować. Zgadnijcie co? Wszystko się wyprzedało! Szczerze mówiąc, reszta to już historia.

Większość inspiracji czerpiemy z naszego domu w Blackall, i widać to na większości naszych ubrań: kaktusy, eukaliptusy, kakadu, żurawie australijskie i zachody słońca. Od samego początku głównym celem naszych ubrań było zawsze odważne wzornictwo, ale w bardzo prostych fasonach. Uważamy, że to bezpieczne połączenie i ludzie zdają się je uwielbiać! Ostatnio zaczęłyśmy współpracować z innymi małymi artystami, których znalazłyśmy (głównie przez media społecznościowe) i to był ogromny sukces dla naszego biznesu. Miło jest coś zmieniać i poznawać innych małych przedsiębiorców. Z pewnością zdarzały się momenty podczas rozkręcania działalności, kiedy traciłyśmy kierunek i popełniałyśmy mnóstwo błędów, ale zazwyczaj wystarczyła półgodzinna rozmowa, żeby wrócić na właściwe tory. Nasze motto zawsze brzmiało: „ciężko pracuj, bądź miły”. To naprawdę takie proste. Na początku nie miałyśmy dużo pieniędzy, ale nigdy nie pozwoliłyśmy, żeby nas to martwiło. Na starcie nie miałyśmy wiele do wydania na opakowania i resztę, więc spędzałyśmy niezliczone noce, ręcznie ozdabiając nasze torby wysyłkowe permanentnym markerem! Robimy co w naszej mocy, żeby nasza marka się wyróżniała, pozostając jednocześnie „nami”. Od czasu rozwoju, chciałybyśmy myśleć, że podniosłyśmy poprzeczkę i teraz stawiamy na ekologiczne i spersonalizowane opakowania. Wysłałyśmy maile do wielu różnych firm, ale okazało się, że ich minimalne zamówienia wynoszą dziesiątki tysięcy, na co po prostu nie mogłyśmy sobie pozwolić. Nasza bibułka od tendlyn to jedna z najlepszych rzeczy, jakie znalazłyśmy na Instagramie! Są świadomi ekologicznie i odpowiedzialni, a jednocześnie tworzą fantastyczny produkt dostępny dla małych firm takich jak nasza. Sprawiają, że każde nasze zamówienie wygląda absolutnie wspaniale, a mnóstwo osób to komentuje!



